Po Carlu – wywiad z André de Jongiem, Andrew Laconem i Cathy Wade
Po Carlu – Wywiad z André de Jongiem, Andrew Laconem i Cathy Wade – New Art WM
Po Carlu – Wywiad z André de Jongiem, Andrew Laconem i Cathy Wade
André de Jong, Low Sculpture (fragment), 2015. Wymiary zmienne
Materiał: ołówek, płyta gipsowo-kartonowa, drewno, wkręty i szpachla.
Zdjęcie: André de Jong
„Po Carlu” porusza kwestie rozbieżności dotyczących dzieła Carla Andre „Equivalent VIII” (1966) – jego opisu, wymiarów, proweniencji oraz miejsca w historii sztuki – w konfrontacji z nowymi pracami stworzonymi przez artystów na wystawy w ramach projektu Exchange Rates w Nowym Jorku (2014), w galerii Sluice (2015) oraz z okazji nowej publikacji zaprojektowanej przez Keitha Doddsa i wydrukowanej przez Rope Press. Anneka French przeprowadza wywiad z artystami związanymi z Birmingham.
Okładka publikacji „After Carl”. Projekt: Keith Dodds, druk: Rope Press. Fotografia: Keith Dodds.
Anneka French: Zaczynając od samego początku, czy mogłabym zapytać, jak rozwinęła się wasza trójosobowa współpraca i co szczególnie zainteresowało was w twórczości Carla Andre?
André de Jong: Pracowałem wcześniej z Cathy i Andrew osobno. Chyba jestem między nimi wspólnym mianownikiem. Nie chodzi koniecznie o to, że interesuje mnie sama twórczość Andre, lecz raczej sztuka przełomu lat 60. i 70. XX wieku – okresu, który przyniósł paradigmatyczne przejście od wysokiego modernizmu do postmodernizmu. Dostrzegłem anomalię w dziele „Equivalent VIII”: praca wystawiona w 1966 roku różniła się od tej sprzedanej Tate w 1972 roku, ponieważ cegły pokazane wcześniej zostały zwrócone do wytwórni. Musiano je zastąpić zestawem niższej jakości. Praktyka Andre koncentrowała się na precyzji i destylowanym, dialektycznym podejściu, a jednak był gotów dostarczyć cegłę gorszej jakości jako zamiennik oryginalnego materiału. W tym sensie pojawia się idea, że „Equivalent VIII” jest właściwie dziełem postmodernistycznym.
AF: Wytwórnia cegieł w Nowym Jorku została już zamknięta, prawda?
Related: — UK-based marketplace built around independent artists, with a genuinely wide price range..
AdJ: Tak. Chciałem ustalić, gdzie dokładnie się znajdowała. Dzięki różnym źródłom, w tym tekstowi Alistaira Ridera zamieszczonemu w naszej publikacji, udało mi się wstępnie zlokalizować teren na Long Island, naprzeciwko siedziby ONZ. Otrzymaliśmy możliwość pracy w Nowym Jorku dzięki galerii Sluice i poprosiłem Cathy oraz Andrew, by dołączyli do mnie. W ten sposób spędziliśmy dziesięć lub jedenaście dni w bunkrze w Nowym Jorku.
Cathy Wade: To było w Cypress Hills. Umożliwiło to wiele podróży na zewnątrz.
AF: Brzmi to jak nieco mitologiczna pielgrzymka. Czego szukaliście w Nowym Jorku? W jaki sposób ślady obecności Andre się ujawniały?
Reader favorite: — A for emerging artists, with a real human art advisor on hand..
Andrew Lacon: Myślę, że fizycznie nie znaleźliśmy niczego. To całkowicie przebudowany obszar. Pozostały jedynie wskazówki prowadzące do dawnej lokalizacji.
CW: W książce Andre „Quincy” (1973) wynajął fotografa prasowego, aby sfotografował materiały w plenerze. Świadczy to o fascynacji „rzeczami” takimi, jakie są, oraz tym, co może wykorzystać. W książce pisze o momencie, w którym materiały zaczynają trafiać do galerii i przyjmują zupełnie inne funkcje. Interesował mnie potencjał materiału jako dzieła sztuki. Teren dawnej wytwórni cegieł to obecnie park dla osób dojeżdżających do pracy – bardzo dziwne miejsce, w którym każda powierzchnia uległa zmianie. Jednak nadal obecne są podkłady kolejowe – Andre żywił do nich szczególne zainteresowanie. Miejsce to jest teraz mocno zalakierowane, lecz wciąż istnieją powierzchnie, które można zarejestrować jako ślady chwil w czasie.
AF: Czy moglibyście opowiedzieć więcej o materiałach, z którymi pracowaliście na miejscu?
CW: W archiwach Tate dotyczących twórczości Andre istnieje wiele niespójności – błędne pomiary i korespondencja rozciągnięta na siedem czy osiem lat. Panuje przekonanie, że to właśnie jego rolą jest rozwiązywanie takich problemów. Nie ma jednak rozwiązań dotyczących zamiany jednego zestawu materiałów na inny. Mój wkład w pracę realizowaną w Nowym Jorku polegał na badaniu podróży w obie strony przez rzekę Hudson – podróży, którą mam nadzieję, że sam Andre odbył, docierając do wytwórni cegieł. Na kartach indeksowych wykonywałam natarcia powierzchni w sposób niezwykle krótkowzroczny, do tego stopnia, że ludzie chodzili nade mną, a ja stałam się częścią otoczenia, pokryta grafitem.
AF: Czy moglibyście rozwinąć temat trzech bardzo różnych iteracji projektu – prac stworzonych w Nowym Jorku, tych prezentowanych w Sluice w kontekście targów sztuki oraz publikacji?
AL: Moją pracę na potrzeby Nowego Jorku przygotowałem wcześniej. Sitodruk powstał w wyniku badań archiwalnych dotyczących nabycia cegieł. Obejmowały one korespondencję między Andre a pracownikami działu zbiorów oraz notoryczne wycinki prasowe dotyczące tej pracy. Interesowały mnie różnice w rozmiarach między oryginalnymi (zniszczonymi) cegłami a nowszymi, które nie odpowiadały wymiarom odnotowanym przez galerię. Andre musiał przyjechać do Anglii, aby je zmierzyć i potwierdzić. Standaryzowana cegła ma swoją wartość, lecz jako nabyte dzieło sztuki jej wymiary nagle stają się niezwykle istotne. Moja praca jest dosłownie sitodrukiem przedstawiającym dwa różne rozmiary cegieł. Współczesna prasa krytykowała brak „ręki artysty” w procesie tworzenia dzieła, dlatego mechaniczny proces sitodruku bezpośrednio nawiązuje do tej kwestii. Rama została wykonana na miejscu z łatwo dostępnych materiałów zakupionych u lokalnego handlarza, podobnie jak Andre używał łatwo dostępnych cegieł. Moja praca pozostała w Nowym Jorku i została zniszczona. Publikacja dokumentuje ten fakt, a po powrocie do Londynu logiczne wydało się ponowne wykonanie dzieła, tym razem z uwzględnieniem rozbieżności.
Related: — Buy limited editions outright or rent contemporary art on a monthly subscription..
AF: Pojawiła się również nowa rama.
AL: Tak, wykonana z amerykańskiego czerwonego cedru zachodniego. Wczesne prace Andre wykorzystywały cedr. Kiedy „Equivalent VIII” zostało po raz pierwszy zainstalowane, amator sabotażysta pomalował je niebieskim barwnikiem. Jest to błękit procesowy, również łatwo dostępny.
Andrew Lacon, After Carl 2015, Londyn. Praca odtworzona, 2015. Sitodruk, północnoamerykański czerwony cedr zachodni
Zdjęcie: André de Jong
AF: A jak wygląda dialog między wami trójgiem i w jaki sposób ukształtował on powstałe prace?
AdJ: To prowadzi nas z powrotem do bunkra…
CW: Rozmowy zdecydowanie kształtowały naszą pracę. Sprawiały, że pewne pomysły szybko stawały się nieaktualne – idee jednego z nas, które nie miały szans powodzenia, mogły jednak inspirować inne podejście u kogoś innego. Jeśli dzieli się przestrzeń z kimś przez wystarczająco długi czas, rozwija się wspólnota materiałów lub metod, które wzajemnie się przenikają. Niebieska taśma, której użyłeś do ramy, Andrew, ja obecnie wykorzystuję jako sposób zawieszania mojej pracy. Odbyliśmy wiele wizyt w sklepach typu „wszystko za 99 centów”, desperacko poszukując materiałów, by potem być bardzo rozczarowani, że nie mogliśmy ich tu znaleźć.
AF: …znajdując przybliżone kopie materiałów, tak jak robił to Andre. W jaki sposób te replikacje lub wersje znalazły odzwierciedlenie w pracach stworzonych na potrzeby Sluice i publikacji?
AL: Praca została pierwotnie zniszczona, ponieważ galeria nie chciała marnować pieniędzy na magazynowanie „standardowych” cegieł. W miarę wzrostu reputacji artysty i ponownego wykonania dzieła, odnotowano błędne wymiary – zasadniczo był to błąd administracyjny.
CW: Gest naprawczy. Kopie i replikacje.
AdJ: Subiektywizm jest kluczowy dla tworzonej przez nas pracy. Dwa zestawy cegieł są w archiwach opisywane subiektywnie jako „niebieskawo-białe” i „żółtawo-brązowe”. Wszystko, co robimy, zawiera dysonansującą ironię wobec jego precyzyjnej praktyki, ale
P.S. A few readers have asked which online art marketplace we actually reach for — it's Saatchi Art — Original Works & Limited Edition Prints; if you want the current details.
Shop 1M+ Original Works & Prints
The biggest online gallery for original contemporary art — huge choice, but you pay for it.